I w ten sposób mój blog dobiega końca. Kilka tygodni wytężonej pracy, przygotowywania programu wyborczego własnego i współudział w przygotowywania niektórych odsłon Jakuba, przygotowywanie materiałów wyborczych, sesje zdjęciowe, nocne plakatowanie, długie godziny przed internetem, tygodnie jeżdżenia na rowerze najpierw z ulotkami, potem z gazetą, wiele godzin biegania po klatkach schodowych z materiałami...
Dzisiaj rano miła niespodzianka - liczba niepowtarzalnych odwiedzających moją stronę internetową przekroczyła wczoraj 1000 osób! Czyli odwiedził ją niemal 1% mieszkańców naszego miasta. Łącznie było to ponad 6 tysięcy odsłon. Dzisiaj rano w TVN Miecugow mówił, że zarówno wyborcy jak i kandydaci nie wykorzystali odpowiednio Internetu. Korzystając ze strony internetowej, profilu na Facebooku, N-K i YouTube oraz tarnowskiego forum Agora, w moim przypadku na pewno zrobiłem wszystko, by wyborcy mogli zapoznać się nie tylko z moją mordką na ulotce, ale i uzyskać rzetelne informacje zarówno co do mojego wykształcenia i doświadczenia, jak i programu wyborczego i poglądów na najważniejsze sprawy naszego miasta.
Cieszę się, że to wszystko się kończy i będzie można poświęcić więcej czasu dzieciom.
Z drugiej strony, kiedy ktoś mnie zapytał ostatnio, dlaczego kandyduję, odpowiedź była prosta: Bo wiele Tarnowowi zawdzięczam, więc chciałbym dać z siebie coś w zamian. Jeśli myślicie podobnie, proszę o Wasz głos w okręgu nr 1 (Chyszów, Mościce, Strusina), na liście nr 1, na miejsce nr 3!
Do zobaczenia 21 listopada!
PS. Z ostatniej chwili, jeśli nie dotarła do nas nasza "Gazeta z Programem", to zachęcam do przeczytania wywiadu ze mną TUTAJ.